Dzięki gościnności Państwa Gmurek znowu mogliśmy odwiedzić ich Ranczo Janaszówek. Od razu poczuliśmy wyjątkowy klimat tego miejsca. Wszędzie leżały morza pomarańczowych, żółtych i zielonych dyni w różnych kształtach i rozmiarach. W powietrzu unosił się zapach jesieni, a piękne dekoracje i pożółkłe liście tworzyły idealną scenerię do sesji zdjęciowej. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się zagrody ze zwierzętami, a zwłaszcza z milusimi królikami. Dzieci zagrały w giga warcaby, gdzie rolę pionków pełniły dynie. To był udany, jesienny dzień spędzony na świeżym powietrzu.